piątek, 12 lipca 2013

Jest nagle mega, wielka moda na bieganie. Latem nagle wszyscy  'kochają biegać', ale w zimie biegać nie będą no bo jest zimno. Tacy sezonowi fascynaci, tak samo jak jest nagle wielkie zainteresowanie tenisistami bo odnoszą sukcesy. A czy przed nimi ludzie ich 'kochali'? kibicowali im? Nie podoba mi się to zjawisko. Jestem hipokrytką bo przez chwilę sama się zainteresowałam bieganiem, bo była to jakaś metoda na rozładowanie napięcia/stresu z pracy. Dawno nie biegałam i teraz jestem strasznie przytłoczona, częściej się denerwuje, smucę, mam wahania nastroju. Jaki jest na to sposób? No rozładować. Ale jak ja sama to nazywam mam 'duszę hipsterską' tzn. jak jest bardzo duże zainteresowanie czymś to mnie nagle przestaje to bawić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz