środa, 10 lipca 2013

Co mnie krępuje w chodzeniu do łazienki w pracy? Mianowicie to, że często muszą tam sobie stać panienki i rozmawiać o jakichś małoistotnych pierdołach. Pal licho niech sobie gadają ale, żeby kurna non stop obie umywalki zajmować? Bo sobie tam stanęły i już, a jak nie przy umywalkach to na przejściu. Ja jestem taka pipa, że ja nie zwrócę uwagi tylko będę to dusiła w sobie :/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz